2 lip 2014

Nie licząc kota, czyli kolejna historia miłosna - Kasia Bulicz - Kasprzak

Tytuł: Nie licząc kota, 
czyli kolejna historia miłosna
Autor: Kasia Bulicz - Kasprzak
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron: 280
Ocena: 5/6
Niektóre dobra materialne, które posiadamy, doceniamy dopiero wtedy, kiedy je utracimy. Podobnie jest z ludźmi - czasem musimy poczuć stratę bliskiej nam osoby, żeby przekonać się, jak ważnym elementem naszego życia była.

Asia jest dojrzałą kobietą. Wykłada na uczelni, ma wspaniałego chłopaka i pewny dach nad głową. Jej życie zmienia w momencie, kiedy dzwoni do niej matki z informacją o śmierci ciotki, do której Asia nie pałała zbyt żarliwym uczuciem. Okazuje się, że zmarła wszystko przepisała właśnie swojej siostrzenicy.
Kobieta wraca w swoje rodzinne strony, aby uporządkować sprawy związane z testamentem. Okazuje się, że ten powrót do historii to coś więcej, aniżeli tylko odbiór spadku.

Od początku główna bohaterka wzbudziła moją sympatię. Inteligenta, zaradna kobieta, która do wszystkiego, co w życiu osiągnęła, doszła sama i jest z tego dumna. Niezależna kobieta - to lubię! Dopiero powrót w rodzinne strony odbiera jej nieco wiary w siebie i karze zmierzyć się ze swoją przeszłością. Jednak na pomoc przybywają przyjaciele - Ci nowi, których Asia poznaje za sprawą śmierci ciotki, ale i Ci starzy, którzy nie zapomnieli o niej pomimo upływu lat. I tak oto, odziedziczając mieszkanie z kotem gratis, Joanka zaczyna - całkiem nieświadomie - nowy etap w swoim życiu. A co się przy tym napłacze, to jej.

Nie licząc kota, ..., to zwykła-niezwykła obyczajówka. Przede wszystkim jest to historia kobiety, która staje oko w oko ze swoją przeszłością. Okraszona nutką humoru ciepła historia, która tylko czeka na to, by ją odkryć. Oprócz wątku obyczajowego, jest oczywiście wątek miłosny, którego nawet w tak cienkiej książce, nie mogłoby zabraknąć. Bo cóż by to była za lektura, bez dobrego wątku miłosnego? A ten tutaj, pomijając fakt, iż w zasadzie epizodyczny, jest naprawdę przyjemny.

Patrząc na objętość tej pozycji, możemy uznać, iż będzie to lekka i przyjemna historia, z którą miło spędzimy popołudnie. I owszem, nie pomylicie się, jeśli tak pomyślicie, aczkolwiek razem z przyjemną treścią, ta książka niesie coś więcej. Niesie pewien przekaz, który choć ukryty gdzieś między wierszami, łatwy jest do odczytania.

Styl, którym posługuje się autorka, jest łatwy w odbiorze, co zdecydowanie sprawia, iż lektura jest jeszcze przyjemniejsza. Oprócz historii Asi, fabuła przeplatana jest również spostrzeżeniami kota, którego odziedziczyła - co naprawdę urozmaica lekturę - i listami miłosnymi kierowanymi do jej ciotki, co pozwala nam poznać również historię zmarłej. Całość ta składa się na naprawdę dobrą obyczajówkę.

Podsumowując to wszystko, polecam Wam tę, z wyglądu niepozorną, książeczkę, z którą na pewno miło spędzicie czas. Barwni bohaterowie, ciekawa historia i humor, którego na pewno tu nie zabrakło.

30 cze 2014

Ogród Kamili - Katarzyna Michalak

Tytuł: Ogród Kamili
Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Znak litera nova
Ilość stron: 365
Ocena: 6!/6
Kolejna książka Katarzyny Michalak i kolejny sukces wśród polskich Czytelniczek. Za każdym razem, kiedy sięgam po książkę tej autorki, jestem pewna, iż czekają mnie chwile pełne przyjemności. Nigdy nie boję się tego, że książka Pani Kasi może okazać się klapą - uważam, że nigdy się to nie stanie - ani, że nie wciągnie mnie swoją fabułą. Kończąc każdą jej książkę towarzyszy mi duma z faktu, że mamy tak zdolną pisarkę, ale i smutek, iż kolejna przygoda z jej książką dobiegła końca.
W tym wypadku smutek jest podwójny, gdyż zakończenie pozostawiło wiele pytań, ale i nadziei, co do dalszych losów Kamili.

Kamila jest dwudziestoczteroletnią romantyczką, która, osiem lat po śmierci matki, wciąż jest na garnuszku u cioci. Młoda dziewczyna, zakochana w różach i książkach, pełna marzeń i nadziei, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i się usamodzielnić. Pomaga jej w tym ciotka, która niespodziewanie wyjeżdża do Anglii. Jednak zanim Kamila stanie na nogi, czeka ją niełatwe zadanie. Musi pożegnać
Jakuba i wszystkie wspomnienia z nim związane. Pomóc ma jej w tym praca i dom w Warszawie. Czy tam w końcu odnajdzie miłość i szczęście?

Katarzyna Michalak jest mistrzynią tworzenia bohaterów wszelakich. Od postaci pobocznych, do tych odgrywających pierwsze skrzypce - wszyscy są dopracowani bardzo szczegółowo, tak, abyśmy my, Czytelnicy, mogli w pełni się z nimi utożsamić i jeszcze mocniej przeżywać historię zapisaną na kolejnych kartach powieści. Jest to nieoceniony atut książek Pani Kasi, gdyż to właśnie bohaterowie są główną esencją każdej książki, prawda? Bez zniewalająco przystojnych mężczyzn, których znamy jedynie z jej książek, ale jesteśmy gotowe zaprzedać dusze diabłu, żeby spędzić z jednym z nich choćby jeden dzień, nie czytałybyśmy tych książek z wypiekami na twarzy, prawda? Nie zaciskałybyśmy pięści z gniewu, kiedy piękna i mądra, aczkolwiek zaborcza i nienawistna, sąsiadka nie próbowałaby odebrać naszej Kamili szczęścia, czyż nie? To właśnie takie postaci - dopracowane w każdym calu - sprawiają, że zatracamy się w książkach Kejt Em tracąc poczucie czasu i rzeczywistości.

Ale Katarzyna Michalak ma jeszcze jeden niezwykły dar, a jest nim pisanie niezwykle romantycznych i chwytających za serce historii miłosnych. I nie jest tu mowa o błahych miłostkach, czy banalnych romansidłach, których pełno na półkach, ale o pięknej, prawdziwej miłości, o której nie da się zapomnieć. Niejednokrotnie wzruszająca, tragiczna, pełna trosk i problemów miłość, aczkolwiek zawsze rzeczywista.
Bowiem historie opisane w książkach tejże autorki są niezwykle realne. Napisane tak, abyśmy my, marzycielki, mogły się poczuć, jakbyśmy to my były w ogrodzie, wśród pięknie pachnących róż, obejmowane przez cudownego mężczyznę, szczęśliwe i z nadzieją na świetlaną przyszłość. Właśnie tak się czułam, czytając Ogród Kamili. Czułam się, jakbym to ja była na miejscu głównej bohaterki (ułatwiało mi to posiadanie takiego samego imienia, romantycznej duszy i pasji do książek) i przeżywała wszystkie jej chwile szczęścia i smutku. Było to doprawdy cudowne przeżycie, za które jestem Pani Kasi niezmiernie wdzięczna.

Jeśli macie już za sobą jakieś książki Kejt Em to na pewno wiecie, że nie może zabraknąć przeszkód na drodze do szczęścia naszej Kamili. I możecie być pewni, że nie zabraknie. A jak to się wszystko zakończy? Czy happy endem? O to musicie pytać samą autorkę, gdyż nawet ja tego nie wiem, a przeczytałam tę książkę od deski do deski. Bo w tym wypadku, w tej powieści, Pani Kasia była bezlitosna. Zakończeniem złamała mi serce i nie posklejam go, dopóki nie poznam dalszych losów Kamili w Zaciszu Gosi. Ta książka pozostawiła po sobie więcej pytań niż odpowiedzi. W przyszłość Kamili patrzę z lekkim strachem, ale i z nadzieją, że wszystko jakoś się ułoży. Mam nadzieję, że już niedługo będzie dane poznać mi jej dalsze losy i znów zachłysnąć się tym wspaniałym różanym aromatem. Więc jeśli nadal, droga Czytelniczko, nie poznałaś twórczości Katarzyny Michalak albo jesteś spragniona większej ilość jej książek, to serdecznie polecam Ci Ogród Kamili. Gwarantuję Ci świetnie spędzone chwile z tą książką i mam nadzieję, że spodoba Ci się ona tak, jak mnie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...