9 gru 2012

Poznajcie mnie lepiej!

 Dzisiaj mam dla Was coś innego.
Na pewnym forum, którego jestem administratorką ( nie jedyną ), są prowadzone wywiady z użytkownikami. Na pierwszy ogień szły właśnie administratorki, więc oto i jest wywiad z moją skromną osobą.
Publikuję go tu, na blogu, żebyście Wy, jego Czytelnicy, mogli mnie lepiej poznać.
Wycięłam tu tylko fragment, który stricte dotyczy forum i raczej by Was nie zainteresował, ale reszta zostawiam.
Mam nadzieję, że miło będzie Wam się go czytało. :)
(wywiad nie przechodził przez korektę, więc wybaczcie ewentualne błędy)


Witaj Kamilo! Co u Ciebie słychać? Jak się miewasz?

Cześć, Ula. U mnie wszystko w porządku. Cisza i spokój. Moje nudne życie otwiera przed Tobą swe wrota.

Na pewno nie jest takie nudne, bez przesady. 


(tutaj wycięty fragment)


Kończy się już jesień, za oknami coraz zimniej. Dopada Cię sezonowa chandra?

Chandra dopada mnie o każdej porze roku, więc nie mówmy tu o chandrze sezonowej

W takim razie, skoro często musisz się z nią zmagać - jakie masz sposoby na poprawę humoru?

Muzyka. Słucham muzyki. Nawet dołujące piosenki puszczone na full mnie rozweselają. :0 Na przykład dzisiaj musiałam zastosować taką terapię

Zły humor dopada Cię nawet bez powodu?

Czasem tak. W sumie to nie wiem z czego się to bierze.

A jak u Ciebie objawia się owa "depresyjka"?

Nie mogę sobie znaleźć miejsca, nie mogę się niczym zająć. Dopadają mnie kompleksy i mam ochotę na słodycze.

O, jakie słodycze lubisz najbardziej?

Lubię czekoladę, ale nie mogę jej jeść. Na drugim miejscu są żelki 


Żelki kwaśne, czy może takie z nadzieniem? A może jeszcze inne?
Wszystkie żelki kocham <3

Jakie masz jeszcze pasje, oprócz słuchania muzyki?

Czytanie książek jest na pierwszym miejscu. Piszę również ich recenzje.

Publikujesz gdzieś te recenzje?

Tak, na swoim blogu i portalach poświęconym książkom.

Wracając właśnie do książek, jakie lubisz czytać najbardziej? Zwracasz w ogóle uwagę na gatunki, czy pochłaniasz wszystko jak leci?

Jeśli jakaś pozycja mnie zainteresuje to nie zwracam uwagi na gatunek. Jednak najbardziej lubię kryminały, obyczajówki i książki z dużo dawką humoru. Nie przepadam za fantastyką, ale jeśli są dobre książki z tego gatunku to nie pogardzę.

Tak wiec przejdźmy do najważniejszego pytania - jaka książka jest Twoim numerem jeden?

Nie mam takiej książki. Moja lista ulubionych lektur zmienia się wraz z przeczytaniem kolejnej pozycji.

Serio? Nie spodziewałam się takiej odpowiedzi. A są książki, które wyjątkowo zapadły Ci w pamięci, wzruszyły, lub wywołały inne duże emocje?

Tak, są takie. Popłakałam się przy książce "Zanim umrę". Śmiałam się przy książce "Błękit paryski". W napięciu trzymał mnie kryminał "Dziesięciu murzynków" lub pod innym tytułem "I nie było już nikogo". Jeszcze wiele takich książek mogę wymienić.

Kiedy najczęściej oddajesz się czytaniu? Wieczorem, czy może częściej w środku dnia?

Najlepsza dla mnie pora to wieczór. Cisza, spokój. Ale pozostałe pory dnia również mi odpowiadają.

Zdarza Ci się nie przespać nocy jeśli nie możesz oderwać się od książki?

Nigdy mi się to nie zdarzyło. Nie mam swojego pokoju, w którym mogłabym czytać przy zapalonym świetle przez całą noc, więc nie jest to możliwe.

To widzę, że dbasz o zdrowie i grzecznie śpisz w nocy, tak?


Oczywiście

Mówiłaś, że prowadzisz bloga z recenzjami. Ja zapytam tak ogólnie - jak czujesz się w blogerskiej społeczności?

Jestem dość świeżą blogerką - mój blog końcem września obchodził pół roku - i chyba mało doświadczoną. Wiem, że nie dorastam niektórym recenzentkom do pięt, ale mimo to czuję się dość swobodnie. Panuje tam bardzo miła i przyjazna atmosfera.

Ile czasu poświęcasz blogowi?


Zaglądam i komentuję zaprzyjaźnione blogi codziennie. Recenzję piszę raz na tydzień, czasem częściej. Ponadto dodaję jakieś luźniejsze posty, żeby zapełnić ewentualne luki. Jest to chyba strona, ktorą odwiedzam w ciągu dnia najczęściej.

A prowadziłaś kiedyś może bloga w formie pamiętnika?

Prowadziłam i to nie jednego.

Teraz już tego nie robisz? Czemu?

Brakowało mi zapału. Jednak z blogiem recenzenckim jest zupełnie inaczej. Piszę regularnie już pół roku

A tradycyjny pamiętnik prowadzisz?


Prowadzę, a raczej prowadziłam z identycznym skutkiem.

Masz w swoim życiu osobę, która jest dla Ciebie autorytetem?


Tak, takim autorytetem jest moja mama i siostra.

Dlaczego są dla Ciebie tak szczególnymi osobami?

Są zdeterminowane, dążą do obranego przez siebie celu, nie rezygnują łatwo z marzeń. Są mądrymi, inteligentnymi kobietami. Kocham je bardzo mocno.

Jest ktoś jeszcze kogo uważasz za równie bliską osobę? Może przyjaciółka, jakiś chłopak?

Jest przyjaciółka. Chyba przyjaciółka. Wiem, że mogę jej powiedzieć wszystko. Świetnie się przy niej czuję, mogę być sobą.

A przy innych jesteś inna? Próbujesz coś przed nimi ukryć, udajesz kogoś kim nie jesteś?

Nie udaję nikogo innego, ale muszę pilnować się w słowach, gestach, zachowaniu...

Jesteś w kimś zakochana?

Nie wiem czy zakochana... Zauroczona to może lepsze słowo

Od jak dawna ta osoba jest dla Ciebie kimś więcej?

Od niedawna. Początek roku szkolnego?

Właśnie, porozmawiajmy o Twojej szkole. Lubisz się uczyć?


Nie przepadam za nauką, ale jestem zadowolona, kiedy jestem przygotowana do testu, kartkówki czy odpowiedzi. Jestem wtedy z siebie dumna

Jest jakiś szkolny przedmiot, który szczególnie przypadł Ci do gustu?

Język polski i historia.

Bierzesz w tym roku udział w jakiejś olimpiadzie przedmiotowej?
Brałam udział w olimpiadzie z polskiego, ale wiem, że pójdę jeszcze na jakiś konkurs z niemieckiego (ten język to zło w najczystszej postaci), a w przyszłym roku idę na olimpiadę z historii.

Oprócz niemieckiego uczysz się jeszcze angielskiego? A może jest to też inny język?

Tylko angielski.
Jak wyobrażasz sobie siebie w przyszłości? Jakie masz plany, co pragniesz zrealizować w swoim życiu?

Wyobrażam sobie siebie jako panią dietetyk, która pracuje w Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Mam domek jednorodzinny, dwójkę dzieci i kochającego męża. I pewnie kota albo psa.

Byłaś już kiedyś w poważniejszym związku, czy pierwszą odwzajemnioną miłość masz jeszcze przed sobą?

Nie byłam jeszcze w żadnym związku. ; P

A jak wyobrażasz sobie przyszłego partnera? Masz swój ideał na który czekasz z utęsknieniem?

Nie mam swojego ideału. Będzie co będzie.
Czyli chwytasz życie takie jakim jest i nie wybrzydzasz, tak?

Tak, ale nie chcę, żeby zostało to opacznie zrozumiane. Nie znaczy to, że rzucę się na pierwszego lepszego, który mnie zechce. Musi być jakieś uczucie.

Lubisz spędzać wolny czas przed telewizorem?

Lubię, ale zdecydowanie bardziej wolę książki i komputer.

A masz jakiś ulubiony film?

Kevin sam w domu i Nowym Jorku, Zielona Mila, Titanic.

Płakałaś przy którymś z nich?

Tak. Płakałam przy Zielonej Mili i Titanicu.

A oglądasz seriale?

Oglądam.

Jakie? Polskie, zagraniczne? Podaj tytuły.

I polskie i zagraniczne. Dr House, Pretty Little Liars, Pierwsza Miłość, M jak Miłość, rodzinka.pl, Ojciec Mateusz (xd), Hotel 52 i to wszystko co przychodzi mi teraz na myśl

Przeżywasz rozterki, problemy, czy nawet śmierci serialowych bohaterów? Zdarza Ci się "żyć ich życiem"?

Zdarza, ale bardzo rzadko. Ostatnio pojawiły się łzy, kiedy serialowy Tomek z M jak Miłość uległ wypadkowi.

Myślę, że ostatnim tematem jaki chciałabym z Tobą poruszyć, są nadchodzące święta. Czujesz już ich atmosferę?

Szczerze mówiąc, to tę atmosferę z każdym rokiem czuję coraz słabiej, ale jak najbardziej cieszę się, że idą święta. Mam nadzieję, że tegoroczny Koniec Świata będzie tak miły i zmieni datę swojego nadejścia .

Kupujesz swoim bliskim prezenty, czy może liczysz na to, że to jakiś inny Święty Mikołaj sprawi im radość w dniu Wigilii?

Raczej liczę na kogoś innego, bo ja nie mam funduszy na kupno prezentów. Ale prezentem samym w sobie jest to, że mają w rodzinie mnie, prawda? To im powinno wystarczyć na cały rok .

W takim razie co wymarzyła sobie rodzinna ulubienica? Co chciałabyś znaleźć pod choinką?

Na pewno jakieś książki! W sumie to nie mam jakichś specjalnych wymagań. Jestem otwarta na propozycje.

W Twoim domu istnieje taka tradycja, że młodsze dzieci wierzą w Świętego Mikołaja lub Gwiazdora?

Najmłodsi wierzą. A nawet się go boją xd

No coś Ty?! Psocą, a potem boją się, ze dostaną rózgę?

Nie, ale mojego siostrzeńca straszy się Mikołajem kiedy jest niegrzeczny. Nie obawia się rózgi, a raczej samej jego osoby xd

Jak długo Ty wierzyłaś w tego budzącego grozę Świętego?

Dokładnie nie pamiętam, ale pamiętam, że kiedy rodzice mi powiedzieli, że Mikołaj nie istnieje do się popłakałam .

Jeszcze ostatnie pytanie - co sądzisz o nieubłagalnie nadchodzącym "Końcu Świata"?

Jakoś nie chce mi się w to wierzyć, ale czasem nachodzi mnie lęk i pytanie ":A co jeśli to jednak jest prawda?". Jednak na co dzień staram się o tym nie myśleć, ale jestem ciekawa jak ten dzień będzie wyglądał.

To już wszystko, o czym chciałam z Tobą porozmawiać. Bardzo dziękuję za udzielenie wywiadu i czas, który poświeciłaś, aby użytkownicy mogli lepiej Cię poznać.

To raczej ja powinnam podziękować za ten wywiad. Cudowanie odpowiadało mi się na Twoje pytania. Chcę jeszcze raz!  


Osoba przeprowadzająca wywiad

3 gru 2012

Pandemonium - Lauren Oliver

Tytuł: Pandemonium
Autor: Lauren Oliver
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 372
Ocena: 6/6
I oto nadeszła chwila, kiedy to Pandemonium doczekało się przeczytania i zrecenzowania. Strasznie byłam tej książki ciekawa.
Jak tylko pojawiła się w sprzedaży, na blogach zaczęły pojawiać się jej recenzję - pozytywne oczywiście.
Odkąd przeczytałam Delirium - pierwszą część serii - wiedziałam, że całość muszę skompletować w swojej prywatnej biblioteczce, dlatego też nie zastanawiałam się zbyt długo, kiedy na stronie księgarni znak pojawiła się ta oto pozycja i to jeszcze w tak niskiej cenie.
Niestety, nie mogłam od razu wziąć się za czytanie najnowszego dzieła Lauren Oliver, ale teraz cieszę się, że ta chwila w końcu nadeszła, chociaż żałuję też, bo chętnie poczytałabym jeszcze.

Lena żyje w świecie, w którym [miłość] jest zakazana. Jest chorobą.
Wpajano jej tę wiedzę od najmłodszych lat. Jednak kiedy staje się nastolatką i poznaje czym jest prawdziwa [miłość], rozumie, że od początku była oszukiwana.
Razem z Alexem postawiają uciec z Portland i udać się do Głuszy. Nie spodziewała się tylko tego, że przy granicy oddzielającej Odmieńców i "normalnych" ludzi, zobaczy twarz ukochanego po raz ostatni.

W nowym życiu istnieje Lena Morgan Jones - członkini ruchu oporu.
Podczas jednej z misji poznaje Juliana - przedstawiciela młodzieżowego AWD. Czy Julian jest w stanie zastąpić Alexa? Uczucie, które rodzi się między obojgiem młodych jest zakazane. Czy postanowią o siebie walczyć?

Jeśli nam coś zabierzecie, odbierzemy wam to siłą. Spróbujcie nam coś skraść, a i tak to do nas wróci. Pochwyćcie nas, a uderzymy. Właśnie tak działa teraz świat.

Czy wart pisać o głównej bohaterce jeszcze raz, skoro opisywałam Wam już przy okazji recenzji Delirium? Zdecydowanie tak, ponieważ tamta Lena już nie istnieje.
Od teraz, jest tylko Lena Morgan Jones - członkini ruchu oporu, która pragnie stawić czoła AWD.
Jakie są różnice pomiędzy starą a nową Leną? Ogromne! Nowa odsłona głównej bohaterki o wiele bardziej przypadła mi do gustu. Jest bardziej zdecydowana, jest odważniejsza i dojrzalsza. Ale żeby te wszystkie cechy w sobie wyrobić musiała przejść przez piekło. Musiała pogrzebać swoje stare życie i zacząć wszystko od nowa. W Głuszy. I bardzo dobrze jej to wychodzi. Ryzykuje wiele, ale w zamian otrzymuje coś niesamowitego. Otrzymuje odwzajemnione uczucie.
A jaki jest Julian, drugi z dwójki głównych bohaterów?
Szczerze mówiąc, to na początku wydał mi się lekko zniewieściały. Takie ciepłe kluchy, można by rzec. Ale z czasem urósł w moich oczach i zaczęłam czuć do niego coś w rodzaju sympatii. Z całego serca kibicowałam jemu i Lenie, kiedy musieli zmagać się z tyloma przeciwnościami losu, jak i z H i e n a m i.
Duet Lena & Julian jak najbardziej na plus.

Jeśli czegoś chcesz, jeśli bierzesz to dla siebie, zawsze jednocześnie odbierasz to komuś. Tak jest ten świat skonstruowany. I coś musi zginąć, by inni mogli żyć.

Całą fabułę poznajemy z punktu widzenia Leny. Można się więc domyślić, że podobnie jak w pierwszej części, narracja jest pierwszoosobowa. Dzięki temu skupiamy się na naszej głównej bohaterce i lepiej ją rozumiemy.
Są również opisy czy to sytuacji, czy miejsc, czy ludzi, ale nie są one nudne i rozwlekłe, jak to w niektórych książkach się zdarza. Opisy są zwięzłe, ale na tyle dokładne, że bez najmniejszego problemu jesteśmy w stanie wyobrazić sobie daną sytuację czy osobę.
Akcja jest wartka, bez nużących czytelnika momentów. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Wdrażamy się w świat Leny bardzo szybko i pozostajemy w nim aż do samego końca książki, którą czytamy jednym tchem. Z niecierpliwością przerzucamy kolejne strony i z wypiekami na twarzy śledzimy poczynania naszych bohaterów. A jest co śledzić, oj jest!

Bo nigdy tak naprawdę nie będziemy w stanie zrozumieć drugiego człowieka. Możemy jedynie próbować, szukając po omacku drogi przez tunele, starając się oświetlić je pochodnią.

Myślę, że nic więcej o Pandemonium nie trzeba mówić. Książka bardzo dobra, co rzadko zdarza się kontynuacjach. Zostałam bardzo mile zaskoczona.
Zapomniałam wspomnieć jeszcze o zakończeniu książki, które jest po prostu mistrzowskie. Ale z drugiej strony jestem zła, że właśnie tak się wszystko zakończyło i trzeba mi czekać na wydanie  Requiem.

Delirium 
Pandemonium
Requiem 

Książka dostępna w księgarni Gandalf 
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...