11 cze 2013

Czyste sumienie - Charlaine Harris

Tytuł: Czyste sumienie
Autor: Charlaine Harris
Wydawnictwo: Znak litera nova 
Ilość stron: 298
Ocena: 3.5/6
Zacznę od tego, iż nie wiedziałam, że to jest część jakiejkolwiek serii. Owszem, wiedziałam, że powstały już książki o Lily Bard, ale nie byłam świadoma tego, że jest to jeden ciąg. A więc Czyste sumienie to czwarta część serii o Lily Bard, mieszkance miasteczka Shakespeare.

Główna bohaterka odnajduje w lesie auto, w którym na przednim siedzeniu siedzi martwa Deedra Dean. Kobieta, która prowadziła dość rozwiązły tryb życia, mimo to cieszyła się dobrą reputacją. Podejrzanych jest mnóstwo, zaczynając od pierwszego mężczyzny, z którym spała Deedra, przez brata szeryf Marty Schuster, po samą Lily. Sprawa zaczyna robić się coraz bardziej intrygująca i niebezpieczna, kiedy ktoś próbuje zabić Joe'go C. Czy te obie prawy mają ze sobą coś wspólnego czy to tylko zwykła chciwość, która kierowała rodziną starszego pana?

Charlaine Harris ma lekkie pióro, dzięki czemu przy jej książkach możemy się zrelaksować i odprężyć. Było to moje pierwsze spotkanie z tą autorką, więc ten aspekt miło mnie zaskoczył. Fabuła nie jest oryginalna, przynajmniej ja jej takiej nie widzę. Powielany schemat, który jednak wnosi coś nowego i świeżego.
Muszę jednak przyznać, że bohaterowie mnie zawiedli. Nie polubiłam głównej bohaterki, która wydawała mi się nudna jak flaki z olejem. Moim zdaniem jest to największy minus tej książki, która zyskała by wiele na samych bohaterach. Bo fabuła to jedno, a wykreowanie wiarygodnych i nienużących Czytelnika bohaterów, to drugie.

Skoro wspomniałam już kilkukrotnie o fabule, to dodam również, iż nie jest ona szczególnie dynamiczna. Nie trzyma w napięciu, przez co stracił też punkt kulminacyjny książki, czyli zdemaskowanie mordercy. Czytałam, czytałam, przewracałam strony z takim samym zainteresowaniem z jakim oglądałabym partię szachów. Wszystko było senne, leniwe i nużące, a nudzie w książkach mówimy stanowcze NIE !

W tych zaledwie czterech, krótkich akapitach zawarłam wszystko, co chciałam Wam przekazać na temat tej książki. Trudno mi komuś polecić tę książkę, więc zostawiam tę sprawę Wam. Jeśli chcecie - sięgajcie, jeśli nie - raczej nic nie stracicie.

Książka dostępna w księgarni Gandalf

Recenzja bierze udział w wyzwaniu Przeczytam tyle, ile mam wzrostu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...